poniedziałek, 10 maja 2010

Martynka (8 lat)
(podczas lekcji rozpętała się ogromna ulewa, stojąc w oknie obserwowałyśmy burze i rozmawiałyśmy)

-A wie Pani czemu tak strasznie teraz pada?
-No czemu?
-Bo my ostatnio z Kingą byłyśmy na łąkach na pikniku i się rozpadało, więc my musiałyśmy uciekać i wyzywałyśmy na chmurę.
-A co mówiłyście?
-Że ją w słoiku zamkniemy...no to się chyba wkurzyła teraz.