poniedziałek, 29 listopada 2010

Ania (2 latka)

-Ciociu! a ja mam dzisiaj urodzinki!
/Ania - nie ma w tym dniu urodzinek, ale jej zdaniem każdego dnia ma urodziny/
-Kotku!Kotku!ja mam dziś urodzinki! /biegnie za kotkami/
-Kurko! ja mam urodzinki dziś, urodzinki! sto lat stoooo lat! /biega za kurami wykrzykując radośnie/
-Mamo, a ja mam dziś urodzinki!
+ Nie kochanie dziś nie masz urodzin. Urodziny ma się tylko raz w roku.
- .../cisza/... psikro mi.
Ewa (3 lata)

-Ciocia a opowiedzieć Ci mój sen.
+ Tak, opowiedz!
- No śnił mi się Kacper /pies Ewy/, że ja go pytam: Kacper ty mówisz? A on: że tak.
Ewa (3 lata)

- Ciocia, chcesz cukierka?
+ Nie, dziękuję.
- To ja sama zjem
+ OK
(cukierek Ewci upada na ziemię. Ewa wchodzi pod stół po niego. Wychodzi z cukierkiem i mówi,trzymając go w rączce:
- Ciocia widać brud?
+ ?
- Widać? Bo chce go zjeść, a nie wiem czy brud widać.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Wielkanoc. Wszyscy w kościele trzymając swoje koszyczki wsłuchują się w słowa księdza. Mała dziewczynka zagląda do swojego koszyczka, wydobywa baranka z lukru, liże go i wykrzykuje. -PYCHA JEZUS, PYCHA!
Święto Wszystkich Świętych. Chłopiec z rodzicami chodzi po cmentarzu śpiewając głośno "PANIE JANIE NIECH PAN WSTANIE, WSZYSTKIE DZWONY BIJĄ..."
Święto Wszystkich Świętych. Mała dziewczynka wychodzi z rodzicami z cmentarza, mijają trzech policjantów.
-Mamo! a jak ktoś posprząta to go aresztują?

Cały dzień zastanawiałam się nad logiką tego zdania, w końcu mnie olśniło "sprzątnąć kogoś" - zabić - zapewne usłyszała kiedyś taki zwrot kiedy rodzice oglądali jakiś film kryminalny i resztę już sobie dopowiedziała sama.
Ewa(3 lata)

-Ciociu! a wiesz, że moja Mama jest jednorożcem?
Ewa (3 lata)

mocno przeziębiona i zakatarzona mówi :
-Ciociu! a znasz tę wyliczankę jak ktoś jest chory: "1,2,3 umrzesz Ty"
+ Nie! ja znam taką "One Two Three play with me!"
-Nie Ciociu to leci tak "1,2,3 umrzesz Ty!"
Ewa (3lata)

-Ciociu! a wiesz, jak będę już duża to będę latać.
+tak?
-Tak! bo Mama mi obiecała kupić skrzydła jak urosnę.
Ewa (3 lata)

-Ciociu! a dlaczego ja mam kozy w nosie?

(akurat tematem lekcji była "Farma")

sobota, 25 września 2010

25.09.2010

Ewa(3 lata) przewróciła się i płacze straszliwie. Mama ją pociesza,mówi:I co złapałaś króliczka?
Ewa-Nie,zabiłam go! (szlochając)

czwartek, 16 września 2010

16.09.2010

Olga (8 lat)

+ Szkoda, że Kaczyński nie wygrał.
- Czemu?
+ Bo jakby wygrał to bym mieszkała w USA
-Jak to?
+No bo mój Tatuś nienawidzi Kaczyńskiego i powiedział, że jak on wygra to przeprowadzimy się do USA.

poniedziałek, 13 września 2010

13.09.2010

+Ewa (3 lata)



-A jaki to jest kolor?
+ Niebieski
-Czyli po angielsku blue
+ w takim kolorze można się kąpać.

poniedziałek, 10 maja 2010

Martynka (8 lat)
(podczas lekcji rozpętała się ogromna ulewa, stojąc w oknie obserwowałyśmy burze i rozmawiałyśmy)

-A wie Pani czemu tak strasznie teraz pada?
-No czemu?
-Bo my ostatnio z Kingą byłyśmy na łąkach na pikniku i się rozpadało, więc my musiałyśmy uciekać i wyzywałyśmy na chmurę.
-A co mówiłyście?
-Że ją w słoiku zamkniemy...no to się chyba wkurzyła teraz.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Martynka (8 lat)


-Martynko co dostałaś od Mikołaja?
-Dostałam wieżę Alfa do układania z klocków.

(Mówiąc oczywiście o wieży Eiffla)
Marcelinka (6 lat)

-Proszę Panią, a co to jest?
-To są karteczki samoprzylepne.
-A do czego one służą?
-No piszesz sobie tam różne ważne informacje, a potem je przyklejasz żeby o nich nie zapomnieć...
Marcelinka bierze pięć karteczek i przykleja na czoło, policzko, ramię, dłoń,nogę.
-Marcelinko, ale co Ty robisz?
-No przyklejam karteczki, żeby o sobie nie zapomnieć!

18.01.2010

Martynka(8 lat)

Grając w grę planszową, przy rzucaniu monetą...

Ja- No to wypadł mi orzeł, a Tobie?
Martynka- A mi RESZTKA.

czwartek, 7 stycznia 2010